Zaszufladkowany do: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: daihatsu, de tomaso, innocenti, Turbo
Dawno już nie popadłem w tak cielęcy zachwyt, jak na widok tego auta. Zasłużoną firmę Innocenti przejął w 1975 r. Alejandro De Tomaso z rąk British Motors Corporation. Zaczęto wytwarzanie samochodu na bazie pierwszego Mini Morrisa, oczywiście obrzydzonego już kanciastymi kształtami i zderzakami. Ale to nie jest najciekawsze – największym wypasem w tym aucie jest turbodoładowany, 3-cylindrowy silnik Daihatsu o mocy 101 KM. Montowano go seryjnie, a przy masie auta dawał piorunujące osiągi. Innocenti De Tomaso Turbo produkowano w latach 1983-1989.

Zgoda, może to auto nie jest piękne, ale jest niebywale rzadkie, zachowane w idealnym stanie, nosi loga dwóch nieistniejących marek, jest bardzo lekkie i ma japoński silnik turbo. Trudno sobie wyobrazić bardziej piorunującą mieszankę na “pojeżdżawki” dla aut zabytkowych. 99% widzów nie miałoby pojęcia co to jest, a 100% wytrzeszczyłoby oczy, gdyby śmieszne małe pudełko spuściło łomot paru beemkom.
Cena jest jak najbardziej adekwatna do stanu i rzadkości auta. Gdyby nie kilka innych wydatków, właśnie bym po nie jechał
Uwaga! Na jutro przygotowałem coś jeszcze ciekawszego!
Zaszufladkowany do: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: 4x4, cosworth, ford, sierra, Turbo
Tralala
Cosworthy dwa
Jeden tylny napęd ma:

Drugi naczte ryko ła:

Oba są mega mięsne, arcymęskie i mają jedyny słuszny kolor. Nie chcielibyście na pytanie “czym jeździsz?” odpowiedzieć “Cosworthem Turbo 4×4″?
Zaszufladkowany do: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: quadra, renault, Turbo
Bążur!
Ici le fur:

Symetryczny napęd na cztery koła? Myślimy: Subaru. Co bardziej kumaci wspomną też o Audi quattro. Ale nikt nie przypomni sobie Renault 21. W najrzadszej wersji Turbo Quadra miało moc 175 KM z 2-litrowego silnika i stały napęd na cztery koła o identycznej konstrukcji jak japońscy czy niemieccy konkurenci. Nazywane “francuskim Cosworthem” Renault cisnęło do setki w 7,2 s i mogło iść 227 km/h. Z zewnątrz wygląda jak pleśń na serze pleśniowym i podobno równie szybko się psuło. Cóż z tego? Ten egzemplarz wygląda na doskonale utrzymany, a cena jest rewelacyjna. Złojenie skóry paru “rejserom” 20-letnim Renault jest warte wydania 5,5 tys. zł.
Zaszufladkowany do: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: Fiat, punto, Turbo
Siema.

To jest Fiat Punto GT.
Jest mały i ma turbodoładowanie.
Podczas konstruowania tego silnika księgowi poszli na piwo.
Auto wytrzymuje 300 KM na seryjnych gratach, ale ten egzemplarz jest seryjny.
Po “modach” potrafiłby złoić skórę Evo.
Ale jeśli ktoś nie ma “balls” na freakin’ fast Fiata, to polecam tę śliczną Pandę, która wkrótce będzie pełnoprawnym klasykiem.
Source Interlink Media – największe znane mi wydawnictwo m.in. motoryzacyjne dotkliwie odczuło skutki kryzysu. Goście wydają takie tytułu jak Lowrider Magazine, Import Tuner, Eurotuner, czy kultowe Turbo i Sport Compact Cars. Niedawno zdecydowali się na zamknięcie Car Audio and Electronics, Stock Car Racing i Mini Ridera. To jeszcze mogę przeboleć. Ale dostałem dziś newsa, że zamykają też SCC i Turbo. Tytułu z dwudziestoletnią tradycją, z genialnymi artykułami technicznymi i generalnie full profi podejściem do tematu. To benchmarki dla wielu innych magów. Szkoda Panie, oj szkoda…
Source Interlink Media – the biggest I know car mags publisher closed Car Audio and Electronics, Stock Car Racing i Mini Rider recently. But that’s not all. I’ve heard, that they gonna close SCC and Turbo. After twenty years of publishing, with genius arts and professional people. They were benchmarks for many other titles. That’s a shame

