Koncerny samochodowe używają różnych metod do ukrycia prawdziwego wyglądu swoich przedprodukcyjnych modeli. Niektórzy zakładają pokrowce, inni montują jakieś sylikonowe nakładki zmieniające kształt i mylące “przeciwnika”. W pewnym momencie jednak trzeba zrobić testy na gotowo – pomierzyć opory powietrza, zużycie paliwa, sprawdzić zachowanie przy dużych prędkościach i inne takie głupoty. Wtedy przydaje się camo. Designerzy pracują nad wzorami, które przyklejone na auta skutecznie ukryją kształty nowych modeli przed obiektywami moto-paparazzich. Furki wyglądają wówczas mniej więcej tak:
Zastanawiam się od pewnego czasu, czemu tej koncepcji nie podchwycił jeszcze żaden odważny tuner. Zapodać sobie taki motyw na swoje prywatne auto – punkty za oryginalność +10! Że będzie źle wyglądać na zdjęciach? Kij z tym, ważne, że będzie odkręcać wszystkie głowy na mieście.
I jest! Znalazł się jeden odważny – gość zapodał sobie camo-szachownicę na swoje Volvo 460. Wygląda jak jakiś megatajny prototyp. Jest szacunek!
Po przecudnej podróży polskimi hajłejami ze stolicy Dolnego Śląska na wybrzeże przesadną radością raczej nie kipiałem. Dodatkowo chłód poranka i ciemne chmury nad Gdynią działały raczej usypiająco. Pobudkę zafundowano mi już na bramie wjazdowej SpeedManii. Przesympatyczna Pani usiłowała oznakować moje toczydło specjalną wlepą zezwalającą na poruszanie się po terenie imprezy. Niestety Seat zaplanował czujkę wycieraczek akurat w prawym górnym rogu, w tym samym, w którym nieświadoma niczego Pani postanowiła tę wlepę umieścić. Zanim zdążyłem ostrzec ją przed niebezpieczeństwem, dostała zdrowego strzała po palcach. Momentalnie odechciało mi się spać, a Panią jeszcze raz przepraszam.
Impreza powinna chyba zmienić nazwę na MiniVWMania. Gdzie okiem nie sięgnąć – same VAGi. Pozostałe marki pojawiły się w ilościach śladowych. Widziałem chyba z jedną, do tego seryjną bumę, ze dwa merce, 3 hanki, dwa Ople i dwie Renie. Innych producentów reprezentowały pojedyncze egzemplarze. Trochę biednie jak na bogate nadmorskie kurorty.
(więcej…)
Otwarcie sezonu tuningowego tuz tuż. Pewnie jak co roku, Tuning World Bodensee będzie kopało po narządach. W tym roku do Friedrichshafen trzeba pojechać między 30 kwietnia a 3 maja. Idealna okazja do spożytkowania długiego weekendu.
więcej na www.tuningworldbodensee.de
Oto kolejny filmik z Challengerem popełnionym przez Topo. Teraz sam opowiada parę słów. Ta fura gniecie jądra. 24 cale z przodu, 26 z tyłu i 7-calowy rant (18 cm). MA SA KRA
Topo and his Challenger once again. This car ROCKS! 24 inch front, 26 rear and 7-inch lip. No further questions….
Trzy szalone fury crazy japanistów. Przerażony jestem tym, co zrobili z Infiniti… masakra. Co kraj to obyczaj.
Three mad cars from Japanese. I’m terrified with that what they did with that Infiniti.
(więcej…)
Słyszałem, że na tegorocznej SEMIE jest trochę kibli, ale ten jest chyba największy. Idealna recepta jak nie tuningować Mustanga. Brzydszy od niego jest chyba tylko ten z Knight Ridera…
I’ve heard that there is much crap at SEMA, but this is the worst shit I think. That’s the greatest How Not To Do tuning example. It’s almost as ugly as that in Knight Rider….

Import Tuner skończył 10 lat! Jeden z najbardziej rozpoznawalnych tuningowych tytułów świata obchodzi 10 rocznicę powstania. Otworzyłem właśnie kopertę z jubileuszowym numerem i stwierdzam, że jest groobo! Na dziesiątą rocznicę 10 najgorętszych modelek, które pojawiły się dotąd w IT, 10 najlepszych japońskich silników i najważniejsze wydarzenia w tuningu w ciągu ostatnich 10 lat.
Do tego jak zwykle grube fury: 550-konna Integra i 740-konna Supra, relacje z imprez i dalsza część planu Monster SR20DET. I to czego brakuje wszystkim polskim tytułom – Balls Kicking Photos!
No i ta Kay Valentine na okładce… masakrycznie gorąca babeczka!
Import Tuner is 10-year-old! One of the most recognizable tuning titles celebrates the 10th anniversary of the uprising. I opened the envelope with the jubilee issue and have to say that it is faaaat! On the tenth anniversary we get 10 hottest models, which have appeared in IT so far, the best 10 Japanese engines and the tuning milestones in the past 10 years.
And, as usual, faaat rides: 550-whp Integra and 740 hp Supra, coverages from cool events and a further part of the Monster SR20DET plan. And one thing that I miss in all Polish titles – Balls Kicking Photos!
And Kay Valentine on the cover… she’s crazy hot!
A taki prezent dla ekipy IT przygotował MaxBoost.com:
Take a look at that graphic made especially for IT by MaxBoost.com:
Filed under: Girls, Lifestyle | Tagi: Bodensee, Calendar, Miss, Miss Tuning, tuning
25-cio letnia Miss Tuning z tegorocznego Tuning World Bodensee – asystentka dentystyczna Daniela Grimm została główną bohaterką kalendarza Miss Tunig 2009. Po drugiej stronie aparatu stanął Christian Holzknecht, a za tła posłużyły krajobrazy słonecznej Kaliforni i kilka grubych furek.
Kalendarz jest już dostępny na stronie Tuning World Bodensee. Kupić go można za 25 EUR (z przesyłką). Link do formularza zamówień – tutaj
25-year old Miss Tuning from the Tuning World Bodensee 2008 – dental assistant Daniela Grimm became the only star for the Miss Tuning Calendar 2009. Shots were taken by Star photographer – Christian Holzknecht. The background of the session was the U.S. state of California sunshine and numerous exotic car models.
Miss Tuning Calendar is now available on the website of the Tuning World Bodensee at a price of 25 euros including shipping. Find the link here
Przedostatni w tym roku numer MAXI tuningu właśnie trafił do kiosków. Czytelnicy przyzwyczajeni do zwyżkującego poziomu ostatnich numerów nie powinni się zawieść. W środku bardzo dobra sesja przemocnego BMW E46, poskładanego do kupy nigdzie indziej jak w PL. Do tego kilka innych ciekawych projektów z polskiej sceny: Bolf, Escort Dubai, zeswapowane E30ki. Nie brakło modów z zagramanicy – wybajerzony Dart, oryginalny CLK 63 Black Series, czy niebanalna 306 z Hiszpanii to tylko pojedyncze przykłady. Jest też sporo imprez, z akcentem na bardzo dobrą zdjęciowo relację z finału PFD/EDC. Zdecydowanie do poczytania.


























