Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: reliant, rialto, robin, Top Gear, trójkołowiec
Witajcie w trójkołowej edycji fury dnia!
Zbierając moją wirtualną kolekcję najbardziej nonsensownych, absurdalnych samochodów, które są brzydkie, wolne, awaryjne i nikt ich nie lubi, pominąłem jeden wyjątkowo ważny pojazd: Reliant Robin/Rialto.

W Polsce jest on mało znany, a jeśli ktoś już go kojarzy, to zazwyczaj z “Jasia Fasoli”, który swoim Mini Morrisem hurtowo demoluje/spycha z jezdni właśnie trójkołowe Relianty.
Tymczasem Reliant Robin (później przemianowany na Rialto i produkowany aż do 2001 r., włącznie z licencją w Grecji) jest w Wielkiej Brytanii obiektem niezliczonych żartów i obecnie już bohaterem kultury masowej. Relianty występowały w teledyskach i licznych serialach telewizyjnych, są wyścigi Reliantów, a w Top Gear zrobiono z niego rakietę kosmiczną (niestety nie doleciała w kosmos). Kiedy pierwszy raz pojechałem do Wielkiej Brytanii (a było to w 1995 r.), widok trójkołowego Relianta po prostu mnie poraził. Na ulicy, przy której mieszkałem stały trzy takie potworki.
I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie to, że oferowany do sprzedaży Reliant nie ma dokumentów. Ciekawe więc, jak właściciel wszedł w jego posiadanie i skąd wzięła się ta absurdalna cena.
Znajomy podesłał mi taki klip:
Miodek po oporze. Inny zią widząc go stwierdził, że produkcje Top Gear wypadają przy nim blado, a TVN turbo jest milion lat wstecz. Z grzeczności nie zaprzeczę…
Agencje prasowe całego świata informują o sensacyjnym filmiku nagranym przez młodych ludzi gdzieś u wybrzeży GB. Na filmie wyraźnie widać, jak z głębin morza wynurza się CZARNY STIG! Czyżby nie zginął w czasie kręcenia jednego z odcinków TG? Może znalazł Atlantydę? A może boskie syreny wzięły go pod swoje opiekuńcze ogony? Tego nie dowiemy się nigdy, bo przecież Stig nie mówi, ale może znów zobaczymy go w kolejnej edycji Top Gear?
Świat się kończy, kryzys jest straszny. Nie miałem o tym pojęcia, ale skoro obcinają budżet nawet w Top Gearze, to musi być źle. Telegraph.co.uk informuje, że w przyszłym sezonie chłopaki będą musieli przyoszczędzić. Podobno jednak nie składają broni i dalej będzie grubo. Oby.
The world is coming to the end. I had no idea, but if there are budget cuts even in Top Gear, it means that world crisis is huge! Telegraph.co.uk wrote that in next season guys from TG won’t have such big money to spend. Will they handle that? I hope!

Zgodnie z informacją opublikowaną na stronie brytyjskiego Top Geara wygląda na to, że niebawem powstanie rosyjska edycja tego programu. Przygotowany w Rosji, przez Rosjan, dla Rosjan. Póki co zaplanowano 15 odcinków, podobno pierwsze mają trafić na antenę jeszcze przed końcem roku.
