In torque we trust


Fura dnia: kamperzątko (i nie tylko) by notlauf
31 Sierpień, 2009, 7:29 pm
Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, News, Notlauf | Tagi: , , , ,

A gdyby tak pewnego dnia małe ludziki zechciałyby pojechać na malutką wyprawkę wąziutką dróżką nad malutkie jeziorko?

Wtedy musiałyby kupić to kamperzątko:

3108

Fiat 900. Busik wielkości skrzynki na mandarynki. Po podniesieniu dachu powstaje dodatkowe legowisko dla kota. Dzięki silnikowi z tyłu jazda w części kempingowej robi jeszcze lepsze wrażenie – podczas jazdy można np. gotować wodę, a nawet wędzić szynkę.

Ładny stan techniczny, czarne tablice i w sumie rozsądna cena za ten absurdalny pojazd. Chociaż… mam dla niego zastosowanie – kiedy prezydent Lech Kacz. skończy już swoją kadencję, będzie mógł podróżować nim po Polsce!

Malutki lineczek

A teraz coś z zupełnie innej beczki:

(więcej…)



Fura dnia: najgłupszy alians motoryzacyjny by notlauf
29 Lipiec, 2009, 6:11 pm
Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: , , , , , ,

Dobry wieczór.

W dzisiejszym świecie współpraca koncernów jest czymś zupełnie normalnym. Toyota “kuma się” z GM, Mercedes z Mitsubishi, Fiat produkuje wspólne auto z Fordem i Suzuki, a wcześniej Ford produkował wspólny model z Volkswagenem i Seatem. A dostawczaki? Tu GM wszedł w spółkę z Renault i mamy Renault-Nissana-Opla.

Ale kiedyś było inaczej. W początku lat 80. postanowiono zawiązać alians między Alfą Romeo a Nissanem, co miało ułatwić Nissanowi atak na rynek europejski. Powstał model Alfa Romeo Arna, a nazwa stanowiła skrót od Alfa Romeo Nissan Automobili. Pomysł był niezły – samochód miał być piękny jak Alfa Romeo i niezawodny jak Nissan. Wyszło dokładnie odwrotnie: wzięto karoserię Nissana Cherry i mechanikę Alfa Romeo Alfasud, na skutek czego fura była brzydka i często się psuła.

(więcej…)



Jadąc ulicą… Bzduru-Tsuru i bonus by notlauf
12 Maj, 2009, 9:00 pm
Filed under: Car of the day, Idąc ulicą, Notlauf | Tagi: , , , , , , , ,

Czasem stanie w korku ma swoje dobre strony.

Można np. trafić na Nissana Tsuru:

DSC00780X

Ten samochód o urodzie krosty to po prostu stary Nissan Sentra produkowany w Meksyku na meksykański rynek wewnętrzny. Co więcej, tłuką go nadal – kosztuje tyle, że czasem warto zastanowić się, czy zamiast kolejnego burrito nie lepiej kupić sobie Nissana Tsuru. Skąd wziął się w Polsce? I czy nie ma w bagażniku pokasłującej świni z gorączką? Nie wiadomo!

A to bonus: Chevrolet-Geo Storm, czyli Isuzu Impulse. Był to zdecydowanie najbrzydszy usportowiony samochód świata. Nigdy nie był dostępny w Europie. Dziś oprócz bycia koszmarnie brzydkim, jest także stary, powolny i nienaprawialny. Słowem – cudowny nabytek do kolekcji.

DSC00777X

Zwracam uwagę, że obie te fury mają czarne blachy i najwyraźniej pozostają w posiadaniu swoich właścicieli już bardzo długo. Widać ich właściciele je kochają. To pozwala zastanowić się nad nową jednostką chorobową: motononsensofilią.



Idąc ulicą… po krainie nonsensu by notlauf
16 Kwiecień, 2009, 7:22 pm
Filed under: Car of the day, Idąc ulicą, Notlauf | Tagi: , , , , , ,

Dobry! Dziś idąc, a właściwie jadąc na rowerze ulicą spotkałem samochód, który od dawna spotkać chciałem – a że w mieście stołecznym stolicy są ich ponoć cztery, to szanse miałem całkiem nieduże.

dsc00769x1

Rayton-Fissore/Laforza 4×4: nonsensowno-bzdurny SUV z lat 80. produkcji włosko-amerykańskiej. Zaprezentowano go w roku 1984 jako Rayton-Fissore Magnum 4×4. W 1989 zmieniono nazwę na Laforza Magnum 4×4, a firma Rayton-Fissore przestała istnieć. Podwozia produkowano we Włoszech (Iveco), auta eksportowano też do USA. Początkowo miał porażające silniki 2.0 i 2.5 (Alfa Romeo) i koszmarnego diesla VM 2.4 TD. Ten najwyraźniej znajdował się pod maską auta które spotkałem – szczerze współczuję właścicielowi.

W 1991 zawieszono produkcję auta, a w 1998 powrócono do niej z lekkimi zmianami stylizacyjnymi. Wprowadzono też sensowne silniki Forda: Modular, Windsor i Triton :  (4.6 V8, 5.0 V8, 5.4 V8).

Gdzie to się serwisuje? Tego nikt nie wie!

Trochę więcej info 1

Info 2



Fura dnia: promienisty szczyt nonsensu by notlauf
29 Marzec, 2009, 9:16 pm
Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: , , ,

Witamy!

Wszyscy wiedzą, że samochody zabytkowe i nowe zarazem osiągają na Allegro absurdalne ceny. Co jakiś czas wypływa nowy, nigdy nie rejestrowany Maluch lub Syrena i wszyscy się na nią rzucają. Kolekcjonerskość polskich zabytków motoryzacji jestem gotów zrozumieć. Tego – nie.

2903_2

Oto nowe, nigdy nie rejestrowane… Isuzu Stylus z 1991 r. Już jako nowy ten samochód był nonsensowny. Nie było żadnego powodu żeby go kupować… i pewnie dlatego nikt przez 18 lat nikt go nie kupił.

Czy to dziś kolekcjonerski youngtimer? Raczej trudno znaleźć osobę, której 18-letni sedan bezsensownej marki o wyglądzie kostki mydła kojarzy się z kolekcjonowaniem samochodów. I dlatego kupiłbym go choćby dziś, do kolekcji z Daihatsu Applause i jakimś ślicznym Protonem :)

Isuzu Link



Fura dnia – Ferrari FWD by notlauf
14 Luty, 2009, 10:22 pm
Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: , , , ,

To jeden z najbzdurniejszych samochodów jaki można sobie wyobrazić.

Ma osiem cylindrów w układzie V, ale nie brzmi jak V8.

Ma silnik wprost z Ferrari z mnóstwem kóni, ale przedni napęd.

Z zewnątrz wygląda równie porywająco, co gotowana brukselka z bułką tartą.

Lancia Thema 8.32

1402

Mimo z gruntu nonsensownego założenia, jest to jeden z samochodów, jaki chciałbym mieć w swojej kolekcji. Może właśnie dzięki tej nutce nonsensu? Zwłaszcza, że można go mieć za 8 tysięcy euro. Za to nie kupimy nawet pokrywki bezpieczników do Ferrari.

Der link



Fura dnia – Cinquecento w wypasie by notlauf
6 Styczeń, 2009, 9:59 am
Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: , ,

Nie, furą dnia nie będzie CC, ale coś bardzo podobnego…

0601

Lancia Y10 poza ojczyzną nie zdobyła popularności. Wersja GTi.e. nie zdobyła popularności w ogóle. Ten mały, kanciasty samochód był drogi i wyglądał jak pudło po telewizorze. W czasach, gdy na polskich drogach królował „malczak”, ale ptaszki ćwierkały już o Cinquecento, ludzie zastanawiali się, jak też nowy Fiat będzie wyglądać – a wystarczyło spojrzeć na Y10.

Samochód jest totalnym zaprzeczeniem włoskiego polotu w stylistyce. Ma tyle finezji, co Lech Kaczyński mamroczący noworoczne orędzie, a wnętrze wygląda, jakby ktoś do niego wrzucił elementy i upchał nogą. Nie ma totalnie sensu. I właśnie dlatego jest warte zainteresowania :)

Link do aukcji



Fura dnia – Talbot, Simca, Matra? by notlauf
14 Grudzień, 2008, 6:15 pm
Filed under: Bierz lawetę, Car of the day, Notlauf | Tagi: , , , ,

Dobry!

Dziś w furze dnia totalny motoryzacyjny nonsens: Talbot Matra/Simca Matra Rancho.

1412

Nikt nie wie po co powstał ten samochód: jest koszmarnie brzydki i wbrew uterenowionemu wyglądowi, ma napęd tylko na przednie koła, w dodatku z niezbyt mocnego silnika 1.4. Części do tego się nie dostanie, prowadzi się jak kupa, lachona się na niego nie wyrwie i był jednym z ostatnich gwoździ do trumny zasłużonych marek Simca i Talbot. Innymi słowy, spełnia wszystkie kryteria “fajnej fury”. W dodatku cena to tylko 3,5 tys. zł, a stan wydaje się być co najmniej dobry.

Link do aukcji




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.